Ciasteczka na Boże Narodzenie

ciasteczka na Boże Narodzenie

Lubię piec rozmaite ciasteczka na Boże Narodzenie. Zazwyczaj kruche lub korzenne, albo orzechowe. Pewnie większość moich Czytelników w okolicach świąt wypieka pierniczki - są to tradycyjne, lubiane ciastka bożonarodzeniowe. I my też bardzo lubimy jeść pierniczki. Jednak w codziennym pośpiechu rzadko znajduję czas na ich pieczenie, przez co zwykle kończy się na kupnie katarzynek oraz serc w czekoladzie z Kopernika (to moja ulubiona wytwórnia pierników). Bo za pierniczki trzeba się zabrać odpowiednio wcześnie. Najpierw w porę zagnieść dojrzewające piernikowe ciasto, a potem upiec ciastka na tyle długo przed świętami, by ewentualnie zdążyły skruszeć i zmięknąć. Chyba nie jestem wystarczająco dobrze zorganizowana, by zdążyć na czas... Tymczasem kruche i inne ciastka przygotowuje się niemal na ostatnią chwilę. Wystarczy nawet jedna zarwana przedświąteczna noc, by cieszyć się kilkoma rodzajami doskonałych ciasteczek. I niczego nie trzeba wałkować! Kontynuuj czytanie →

Dżem śliwkowy na sposób orientalny

dżem śliwkowy

Tego lata pięknie obrodziły nasze żółto-zielone śliwki, wobec czego dżem śliwkowy stał się koniecznością. No bo ile śliwek można zjeść na świeżo? Ja tam mogę zjeść całkiem sporo, bardzo lubię wszelkie owoce. Ale nasze pszczółki murarki spisały się w tym roku na medal, więc nie jesteśmy w stanie spożyć wszystkich śliwek ot tak, na surowo. Zbyt szybko dojrzewają i psują się, niestety. Nie poleżą grzecznie, aby można było zjeść je później. Gotuję więc kompot i zupę śliwkową, rozdajemy owoce wszystkim chętnym, ale ratunkiem przed zmarnowaniem zbiorów okazał się dopiero dżem śliwkowy. Jednak żeby nie było nudno i zwyczajnie - przygotowałam go nieco inaczej niż zwykle. Kontynuuj czytanie →

Clafoutis z czereśniami, ale bez glutenu

clafoutis z czereśniami

Co roku o tej porze robię tradycyjny francuski deser, clafoutis z czereśniami. Są czereśnie - musi być i clafoutis. Zapiekankę można zrobić też z wiśniami, a nawet z innymi owocami, ale czereśnie to klasyka. Clafoutis to pieczony deser pochodzący z regionu Limousin w środkowej Francji. Tradycyjnie przygotowuje się go z ciemnych czereśni, które zalewa się naleśnikowym ciastem i piecze, aż ciasto się ładnie przyrumieni, następnie posypuje cukrem pudrem i podaje jeszcze ciepły. Jednak można spotkać wiele wersji tego ciasta - z wiśniami, śliwkami, porzeczkami, jeżynami czy żurawiną. Choć puryści stwierdzą, że gdy do ciasta dodamy inne niż czereśnie owoce, to prawidłowo wypiek nazywa się flaugnarde. (źródło). Kontynuuj czytanie →