Ocet z czereśni, marynata i konfitura

Ostatnio robiłam czereśniową nalewkę, dziś przyszedł czas na ocet z czereśni i inne smakołyki. Taką ilość świeżych owoców trzeba jakoś zagospodarować - ich zrywanie nie jest łatwe, drabina to niezbędny sprzęt. Ja nie lubię przebywać na wysokościach, więc praca spada na J., do mnie należy przetwórstwo. Nie pijemy zimą kompotów, zatem ten najprostszy sposób przerabiania owoców odpada. Ale przecież prawdziwa octomaniaczka musi, po prostu musi zrobić ocet z czereśni, prawda? No więc robię. Pierwszy raz w życiu. Kontynuuj czytanie →

Ostre ogóreczki na Zlot Zielarski

ostre ogóreczki na zlot zielarski

Wybieramy się na długo wyczekiwany Zlot Zielarski, postanowiłam więc dla uczestników przygotować ostre ogóreczki. Oj, bardzo ostrrre! Organizatorzy zaplanowali bowiem ucztę, na którą każdy uczestnik zobowiązany jest dostarczyć jakieś pyszne jedzonko. Z mojej strony to będzie jeszcze chleb, wegański smalczyk i może jakiś pasztet upiekę. Ale pomyślałam, że ostre ogóreczki też muszą być! Teraz wprawdzie nie przypada szczyt sezonu na ogórki gruntowe, ale już są, można kupić, przygotować i się delektować. Kontynuuj czytanie →