Chłodnik z botwinką

chłodnik z botwinką

Chłodnik z botwinką to jest jedno z moich ulubionych letnich dań. Robię go trochę tak, jak chłodnik litewski, ale jednak bardziej po swojemu. Więc nie trzymam się sztywnych reguł i odwiecznych zasad. Owszem, mój chłodnik z botwinką jest podobny do wielu innych tradycyjnych przepisów z młodymi buraczkami, ale to jednak jest moja własna interpretacja. Bardzo smaczna i łatwa w przygotowaniu interpretacja! Zawsze robię to tak, że botwinkę siekam i gotuję w wodzie z przyprawami, a następnie wlewam ją do słoika, zakręcam i studzę. Tym sposobem uzyskuję krótkotrwały botwinkowy przetwór, który da się przez kilka dni przechować w lodówce albo zabrać na wycieczkę z piknikiem. Do tego wystarczy mieć maślankę lub jogurt, a na miejscu ugotować młode ziemniaczki i posiekać świeży koperek. Takim właśnie prostym obiadem zaczął się przed laty nasz spływ Krutynią. Kontynuuj czytanie →

Ze świeżą morwą

ze świeżą morwą

Kilka dni temu zaczęły dojrzewać owoce morwy, więc nastał odpowiedni moment za zmiksowanie koktajlu ze świeżą morwą. Podkreślam, że ze świeżą, ponieważ w sieci można znaleźć przepisy na koktajle z morwą suszoną, a to absolutnie nie jest to samo. To tak, jakby koktajl z winogronami chcieć porównać do koktajlu z rodzynkami - przecież wiadomo, że to będzie zupełnie inaczej wyglądać i smakować. A więc dziś miksujemy świeże owoce morwy. Kontynuuj czytanie →

Koktajl malinowy

koktajl malinowy

Wciąż jeszcze owocują maliny, więc przygotowałam pyszny i nieoczywisty koktajl malinowy. Dlaczego nieoczywisty? Bo zmiksowany jest z niespodzianką. Kto się tego smaku i zapachu nie spodziewa, będzie zaskoczony. Ten wspaniały koktajl malinowy można przygotować zarówno ze świeżych, jak i z mrożonych owoców. Pora roku nie musi więc być jakimś szczególnym ograniczeniem, choć oczywiście świeże maliny mają w sobie najwięcej smaku, witamin i energii słońca, w którym dojrzewały. Są więc najlepsze z najlepszych! Maliny mogłabym jeść zupełnie bez ograniczeń. Na szczęście są bardzo zdrowe i nie trzeba ich unikać, jak słodyczy. Kontynuuj czytanie →

Rudy koktajl z marchewką i grejpfrutem

rudy koktajl

Wiosna, wiosna, proszę Państwa, a ja serwuję dziś rudy koktajl. Rudy jak jesienne liście, jak kita wiewiórki, jak letnie futerko lisa. Tak, rudy, a nie zielony jak wiosenne listki. Zielenią przywoływałam wiosnę przed tygodniem, a wczoraj sprawdzałam, czy się udało. Tak, udało się, wiosna przybyła nieodwołalnie, mogłam więc dziś przyrządzić napój niekoniecznie zielony. Tak więc powstał w mojej kuchni przepyszny i bardzo zdrowy, a przy tym niskokaloryczny rudy koktajl z marchewką i grejpfrutem. Może nawet odchudzający? Oto on. Kontynuuj czytanie →