Przed laty w numerze specjalnym magazynu "Kuchnia" znalazłam przepis pod tytułem "Imbirówka stryja Dionizego". Tę broszurkę poświęcono owocowym i warzywnym zapasom na zimę. Nosi ona tytuł "Dziadkowe nalewki, babcine przetwory". Do dziś przygotowuję wiele przetworów według znalezionych tam receptur - są tak pyszne, że lepszych nie trzeba! Mam nadzieję, że niebawem uda mi się zamieścić jeszcze przepisy na nalewkę farmaceutów, nalewkę lipową, piołunówkę, porterówkę świąteczną, nalewkę gorzką ziołową i może żenichę kresową. Albo przynajmniej na niektóre z nich. Wszystkie wypróbowałam wielokrotnie, wszystkie testowałam na gościach. Niektóre (jak piołunówka) są gorzkie i nie każdemu smakują, ale najważniejszy jest przecież efekt zdrowotny - piołunówka cudownie wspomaga trawienie, jest pomocna nawet w całkiem trudnych przypadkach niestrawności. Dziś jednak postanowiłam skupić się na imbirówce. Kontynuuj czytanie
Imbirówka stryja Dionizego

