Zainspirowana sugestiami Kasi, mojej znajomej z Facebooka, zmajstrowałam ulepszony proszek do zmywarki. Ten, który robiłam poprzednio (pisałam o nim tutaj), nie był do końca zadowalający. Wprawdzie dość dobrze radził sobie z przeciętnie zabrudzonymi naczyniami, ale nie zawsze domywał tłuste patelnie. Poza tym miałam wrażenie, że czasem na szklankach i kieliszkach zostają smugi i zacieki. Nie pomagało wlewanie do dozownika "nabłyszczacza" pod postacią aromatycznego octu. Trzeba było wreszcie porządnie zmierzyć się z problemem. Kontynuuj czytanie
Ulepszony proszek do zmywarki




