Niebawem pokażę tu mazidełko z miodem, a tymczasem przedstawiam czekoladowy balsam do ust, czyli pomadkę dla Helenki. Kontynuuj czytanie
Czekoladowy balsam do ust, czyli pomadka dla Helenki


Niebawem pokażę tu mazidełko z miodem, a tymczasem przedstawiam czekoladowy balsam do ust, czyli pomadkę dla Helenki. Kontynuuj czytanie

Lubię piec rozmaite ciasteczka na Boże Narodzenie. Zazwyczaj kruche lub korzenne, albo orzechowe. Pewnie większość moich Czytelników w okolicach świąt wypieka pierniczki - są to tradycyjne, lubiane ciastka bożonarodzeniowe. I my też bardzo lubimy jeść pierniczki. Jednak w codziennym pośpiechu rzadko znajduję czas na ich pieczenie, przez co zwykle kończy się na kupnie katarzynek oraz serc w czekoladzie z Kopernika (to moja ulubiona wytwórnia pierników). Bo za pierniczki trzeba się zabrać odpowiednio wcześnie. Najpierw w porę zagnieść dojrzewające piernikowe ciasto, a potem upiec ciastka na tyle długo przed świętami, by ewentualnie zdążyły skruszeć i zmięknąć. Chyba nie jestem wystarczająco dobrze zorganizowana, by zdążyć na czas... Tymczasem kruche i inne ciastka przygotowuje się niemal na ostatnią chwilę. Wystarczy nawet jedna zarwana przedświąteczna noc, by cieszyć się kilkoma rodzajami doskonałych ciasteczek. I niczego nie trzeba wałkować! Kontynuuj czytanie

Pomysł na podanie kaki z mozzarellą ma fejsbukowy rodowód. O nie, nie znalazłam tam gotowego przepisu na dzisiejszą przekąskę. Proces powstawania pomysłu na tę potrawę był znacznie dłuższy niż tylko przeczytanie czyjegoś przepisu 🙂 Kontynuuj czytanie

Dzisiaj na blogu doskonała świąteczna czerwona kapusta przygotowana w skandynawskim stylu, która smakiem i aromatem świetnie wpasowuje się w klimat Bożego Narodzenia. Taka kapusta jest idealnym dodatkiem do mięs ciepłych i zimnych oraz do pasztetów, zarówno mięsnych jak i wegetariańskich. Można ją podgrzać, ale na zimno też jest smaczna. Pracy przy niej niewiele, jednak ze względów praktycznych często gotuję tę kapustę 1-2 tygodnie przed świętami i pasteryzuję w słoikach. Dzięki temu mam mniej pracy przed samą wigilią, gdy zazwyczaj z czymś nie zdążam na czas. Taki słoik z pyszną kapustą jest wybawieniem w różnych podbramkowych sytuacjach. Czasem otwieramy słoik przed wieczerzą wigilijną, a czasem dopiero w święta, do obiadu lub kolacji. Kontynuuj czytanie

Zapiekanka w kolorze jesieni to po prostu jedna z wersji zapiekanego makaronu z serem, znanego wszystkim mac & cheese, tym razem z dodatkiem dyni. Wiem, że nudzę - znowu dynia? Tak! W ten sposób próbuję Ci pokazać, że ten wspaniały jesienno-zimowy owoc/warzywo daje się zjeść nie tylko jako zupa, kompot czy marynata. Są tysiące pysznych sposobów na dynię! Ja ją bardzo lubię, podjadam nawet na surowo - podczas obierania. Tymczasem J. krzywi się za każdym razem, gdy mu mówię, że dziś na obiad dynia. Jak to dynia, przecież ja nie lubię - zdają się mówić jego oczy, patrzące na mnie z wyrzutem. No wiem, nie lubi, bo w młodości jadał tylko zupę na słodko i kompot z dodatkiem octu. To naprawdę nie może być dobre wspomnienie. Kontynuuj czytanie