Kapusta pekińska kiszona z pomarańczami

kapusta pekińska kiszona

Pierwszy raz kapusta pekińska kiszona z pomarańczami powstała już ubiegłej zimy, gdy pomysł na podobną kiszonkę znalazłam na portalu społecznościowym. Link do oryginalnego przepisu znajdziesz na końcu artykułu. Ja nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmodyfikowała, nie zmieniła, nie zrobiłabym odrobinę inaczej - po swojemu. Ale dzięki temu nie powstał plagiat, tylko moja własna egzotyczna kiszonka 🙂 Kontynuuj czytanie →

Sałatka grillowa z roszponki z pomarańczą

sałatka grillowa z roszponki

Sałatka grillowa z roszponki z pomarańczą, orzechami włoskimi i serem bałkańskim była królową niedzielnego grilla z sąsiadami. Tak, sałatka, została królową, a nie wędzone kiełbaski czy szaszłyki warzywne, również obecne w menu. Zresztą nazwałam tę sałatkę grillową, bo została przygotowana na małe przyjęcie w ogrodzie. Ale można ją z satysfakcją zjeść na zwyczajną, codzienną kolację, a i na imprezie imieninowej się sprawdzi. Ładnie wygląda, jest kolorowa i apetyczna. Napotkasz w niej różne tekstury i smaki, co zwiększa jej atrakcyjność. Tak naprawdę wystarczy kawałek świeżej bagietki lub grzanka jako dodatek i już - pyszna kolacja gotowa. Kontynuuj czytanie →

Marmolada pomarańczowa z czerwonych owoców

marmolada pomarańczowa

Gdy tylko odkryłam możliwość zakupu ekologicznych sycylijskich cytrusów, o czym pisałam tutaj (klik), zapragnęłam zrobić z nich dżem - to właśnie opisana dziś marmolada pomarańczowa z czerwonych pomarańczy. Pyszna, pyszna, wyjątkowa!!! Bardzo angielska i włoska równocześnie. Wspaniała na kontynentalne śniadanie - ze świeżą bułeczką, bagietką czy croissantem. Kontynuuj czytanie →

Ekologiczne cytrusy wprost z Sycylii

ekologiczne cytrusy

Już są, już są - przyjechały ekologiczne cytrusy, zamówione przeze mnie przed dwoma tygodniami. Przyjechały do nas wprost z Sycylii. Ten sposób nabywania klementynek, cytryn, grejpfrutów i pomarańczy, a zwłaszcza naszych ukochanych pomarańczy czerwonych, praktykuję od kilku lat. Wiem, że są czyste, ekologiczne, nie opryskane żadną chemią. Zrywane z drzew specjalnie dla mnie i innych zamawiających. Nie zalegają w magazynach, czekając na klienta, są świeże i pełne słonecznej sycylijskiej energii. Zaraz po zbiorze spakowane w kartony i wysłane kurierem wprost do rąk konsumenta, po dotarciu do nas wyglądają tak: Kontynuuj czytanie →