Sos pieczeniowy Jamiego Olivera

sos pieczeniowy

Niedawno znów przygotowałam fenomenalny wegański sos pieczeniowy Jamiego Olivera i bardzo chcę podzielić się z Tobą tym przepisem. Bo jest świetny i zadowala kubki smakowe wielu znanych mi osób. A historia jest taka, że odkąd definitywnie przestaliśmy jeść mięso (to było w 1994 roku, czyli wieki temu), to wiadomo - nie było na obiad pieczonego lub smażonego mięsa i pysznego sosu pieczeniowego. I choć zupełnie nie brakuje mi samego mięsa i jego smaku, to jednak pozostały pewne przyzwyczajenia. Jednym z nich jest pyszny sos pieczeniowy, czyli pełen smaku, aromatu i umami sos do ziemniaczków, klusek, kopytek i pyz drożdżowych (czyli klusek na parze). Bo jeśli nie z sosem, to z czym je podać? Kontynuuj czytanie →

Szary sos do ryby na wigilię

szary sos

Dawniej przygotowywałam aromatyczny szary sos do wigilijnego karpia, ale zaprzestałam tej praktyki, gdy ryby przestały gościć na naszym stole. W tym roku przypomniałam sobie o wspaniałym korzennym sosie z czerwonym winem. Kupiłam bowiem pewnego "gotowca" - wegański odpowiednik kotlecików rybnych, bo bardzo chciałam ich spróbować. Nawiasem mówiąc - okazały się całkiem niezłe, naprawdę pachniały rybą. I tak sobie rozmyślałam, z czym je podać podczas wieczerzy wigilijnej, aż przypomniał mi się szary sos. Skoro był dobry do karpia i innych ryb, to pewnie do "rybnych" pulpetów też będzie pasował. Jak pomyślałam, tak zrobiłam, a piszę o tym dopiero po świętach, ponieważ był to impuls na ostatnią chwilę. Więc nie dało się opisać go wcześniej, przed świętami. Ale to nic, bo wielkopolski szary sos przyda się nam na wszystkie kolejne święta Bożego Narodzenia. Czyli za rok, za dwa i za dziesięć lat również. Kontynuuj czytanie →

Tofu jak ryba po grecku

tofu jak ryba po grecku

Od ponad ćwierci wieku na święta przygotowuję tofu jak ryba po grecku. Wcześniej była to po prostu ryba po grecku, najczęściej filety z dorsza lub morszczuka, a odkąd przestaliśmy jeść mięso i ryby - przerzuciłam się na tofu. Długo szukałam właściwego smaku, ale trzeba pamiętać, że największy wpływ na smak potrawy ma dobry sos warzywny. A pod sosem można umieścić różności, czyli usmażoną rybę, dobrze doprawione tofu, tzw. "selerybę"* albo nawet ugotowane i odpowiednio przyprawione kotlety sojowe zwane przez nas tekturkami. Kontynuuj czytanie →

Wigilijna kapusta z miodem i białym winem

wigilijna kapusta

W ubiegłym roku postanowiłam wypróbować świąteczny przepis podany przez znajomą, a jest to wigilijna kapusta z miodem i białym winem. I oczywiście z grzybami, bo bez nich wigilijny i bożonarodzeniowy stół nie może się obejść. Autorka wykorzystała suszone prawdziwki, dzięki czemu jej wigilijna kapusta jest bardzo jasna i delikatna w smaku. Ja prawdziwków nie miałam aż tak wiele, bo w naszych lasach borowik szlachetny jest prawdziwym rarytasem, na który trafia się rzadko. Dodałam więc również suszone kapelusze aromatycznych podgrzybków. Dzięki temu kapusta jest chyba nieco bardziej "charakterna", ale ja uważam to za wielką zaletę. Receptura podobno pochodzi z Lubelszczyzny, a że opisana dziś wigilijna kapusta okazała się być smacznym daniem, odmiennym od moich domowych przepisów, to się dzielę. Niech dobry przepis leci w świat! Może i Tobie przypadnie do gustu? Kontynuuj czytanie →

Pierniczki z Bazylei

pierniczki z Bazylei

Jednym z moich ulubionych wypieków świątecznych są pierniczki z Bazylei. Szwajcarskie ciasteczka świąteczne, smaczne i aromatyczne, a równocześnie bardzo łatwe do przygotowania. Lubią je nasze mamy i babcie, bo są dość miękkie i nie sprawiają trudności podczas gryzienia. Ach, te protezy... Dla mnie atutem tych pierniczków jest fakt, że nie trzeba ich wałkować. Bo przecież wszyscy tu już wiedzą, że nie cierpię prasowania i wałkowania, staram się więc unikać tych czynności jak tylko się da. Kontynuuj czytanie →