Zeszłej jesieni zaczęłam zamykać w słoikach pomidory z bazylią na zimę. Najlepszy czas dla nich nastaje we wrześniu, czyli właśnie teraz. To był dla mnie zupełnie nowy pomysł, który podpowiedziały mi Czytelniczki mieszkające we Włoszech. Od razu wydał mi się atrakcyjny, przygotowałam więc rozmaite warianty pomidorów z bazylią - całe, krojone i przecier pomidorowy. Na początku wszystkie wersje wyglądały bardzo ładnie w słoikach. Po dłuższym przechowywaniu okazało się, że urodę zachował głównie przecier pomidorowy z bazylią. I on też najlepiej sprawdził się w przyrządzaniu potraw zimą. Zupa pomidorowa ugotowana na bazie przecieru z dodatkiem bazylii nie ma sobie równych, polecam gorąco! Choć i po otwarciu słoika z całymi pomidorami wzbogaconymi bazylią roznosił się po kuchni niebiański zapach, nie przeczę. Kontynuuj czytanie
Pomidory z bazylią na zimę




