Pomidory z bazylią na zimę

pomidory z bazylią

Zeszłej jesieni zaczęłam zamykać w słoikach pomidory z bazylią na zimę. Najlepszy czas dla nich nastaje we wrześniu, czyli właśnie teraz. To był dla mnie zupełnie nowy pomysł, który podpowiedziały mi Czytelniczki mieszkające we Włoszech. Od razu wydał mi się atrakcyjny, przygotowałam więc rozmaite warianty pomidorów z bazylią - całe, krojone i przecier pomidorowy. Na początku wszystkie wersje wyglądały bardzo ładnie w słoikach. Po dłuższym przechowywaniu okazało się, że urodę zachował głównie przecier pomidorowy z bazylią. I on też najlepiej sprawdził się w przyrządzaniu potraw zimą. Zupa pomidorowa ugotowana na bazie przecieru z dodatkiem bazylii nie ma sobie równych, polecam gorąco! Choć i po otwarciu słoika z całymi pomidorami wzbogaconymi bazylią roznosił się po kuchni niebiański zapach, nie przeczę. Kontynuuj czytanie →

Dla mojej Siostry - codziennie jeden koktajl, czyli nowe zobowiązanie

Codziennie jeden koktajl to moje nowe zobowiązanie, bo są to koktajle dla mojej Siostry. Czasem jeden dziennie, a czasem nawet dwa lub trzy, zależnie od chęci, czasu i inwencji. To archiwum starszych artykułów, a od czerwca 2023 będą się pojawiać króciutkie wpisy, w których podam tylko skład koktajlu na dany dzień. Piszę to dla samej siebie, żeby w przyszłości łatwo mi było znaleźć smaczny, sprawdzony koktajl z wybranym składnikiem. Ale piszę to również dla mojej Siostry, która dostała kiedyś blenderek w prezencie, lecz nie ma pomysłów na jego wykorzystanie. Postanowiłam zachęcić ją do używania urządzenia, bo to jest takie łatwe i przyjemne, że powinna wystarczyć mała podpowiedź. Postaram się, aby przepisy były urozmaicone i uwzględniały sezonowość owoców i warzyw, bo pozostałe składniki są powszechnie dostępne. W słoikach, butelkach, puszkach, torebkach, kartonikach, woreczkach i paczkach. Kontynuuj czytanie →

Przytulia czepna na oczyszczający wiosenny napój

oczyszczający napój wiosenny

Przytulia czepna jest szeroko rozpowszechnionym, ale mało znanym i niedocenianym ziołem, z którego szczególnie wiosną warto przygotować oczyszczający napój. Przytulia czepna czepia się wszystkiego - zwierząt i człowieka, jego ubrania, różnych tkanin i dzianin, a nawet skóry. Trudno ją pomylić z jakąkolwiek inną rośliną. Ma płożące lub wspinające się łodygi i listki, które wyrastają w okółkach w liczbie 6–10 w jednym okółku. Zarówno liście, jak i łodyga czepiają się innych roślin (oraz zwierząt i ludzi) za pomocą haczykowatych, sztywnych włosków. Młode pędy przytulii są jadalne, więc można je po prostu dodawać do sałatek, jarzyn i zup jako zdrowe, dzikie warzywo. A profesor Łukasz Łuczaj proponuje oczyszczający wiosenny napój z przytulii czepnej. Spróbowałam i bardzo polecam właśnie teraz, czyli wiosenną porą. Można zacząć w kwietniu, a w maju przytulia jest już wystarczająco duża, żeby łatwo było zebrać pęczek ziela. Kontynuuj czytanie →

Uszaki bzowe i "chińszczyzna" na obiad

uszaki bzowe

Podczas niedzielnego spaceru z lubuską grupą miłośniczek ziół udało mi się zebrać uszaki bzowe. Niewiele osób zbiera te grzyby, ja też poznałam je dopiero kilka lat temu. A to błąd, bo uszaki bzowe zalicza się do kategorii grzybów leczniczych. Powszechnie znane i spożywane są w Azji, między innymi w kuchni chińskiej, gdzie występują pod nazwą grzybów mun. I my kupujemy je w sklepach orientalnych, suszone w całości, a czasem pokrojone w paseczki, nie zdając sobie sprawy z tego, że miewamy je na wyciągnięcie ręki. Najczęściej można je spotkać zimą i wiosną, gdy wyrastają ze starych pni czarnego bzu. Zwykle to właśnie stare, osłabione, a czasem murszejące krzewy bywają porośnięte grzybami. I na takim starym, obumierającym pniu czarnego bzu znalazłam moje uszaki. Kontynuuj czytanie →

Nafta czeremchowa

nafta czeremchowa

Źródła donoszą, że nafta czeremchowa jest środkiem bardzo skutecznym w pielęgnacji skóry z rozmaitymi problemami. Skorzystałam więc z pięknej pogody, aby zdobyć trochę odpowiedniego surowca. Może to być kora, gałązki lub same kwiaty czeremchy zwyczajnej (Prunus padus L.), która wciąż obficie kwitnie, roztaczając wokół intensywny zapach. Wiele osób nie toleruje tego aromatu, narzekając wręcz, że czeremcha śmierdzi (!), ale ja uwielbiam pachnące kwiaty czeremchy. Są piękne, koronkowe, delikatne, a jednak tkwi w nich wielka moc i ukryta siła. Kontynuuj czytanie →