Ostatnie ogórki małosolne z aksamitką

ostatnie ogórki małosolne aksamitką

Z końcem sierpnia nastawiłam w słoju ostatnie ogórki małosolne. To i tak graniczy z cudem, bo ogórki gruntowe skończyły się w tym roku bardzo wcześnie z powodu pogody i chorób. Ale najostatniejsze niedobitki, małe, grube i dość pokraczne ogóreczki udało mi się włożyć do słoja wraz z kwiatami aksamitki. I taka właśnie niespodziewana piękność zagościła na naszym stole w początkach września. Kontynuuj czytanie →

Strzałki czosnku - trzy łatwe pomysły

strzałki czosnku

Uwielbiam przetwarzać strzałki czosnku, bo są takie świeże, aromatyczne i zielone. Można z nich zrobić np. jarzynkę do obiadu, tak jak tutaj. Ale nie tylko! Dziś przedstawiam trzy łatwe pomysły na dodatki na bazie strzałek, a wszystkie zrobiłam jednego dnia, za jednym zamachem, przy wspólnej okazji. I nawet nie trzeba myć naczynia miksującego pomiędzy poszczególnymi przepisami, jeśli zrobisz je po kolei, tak jak ja. Kontynuuj czytanie →

Strzałki czosnku smażone po koreańsku

strzałki czosnku smażone po koreańsku

Gdy tylko mąż przyniesie z ogrodu ten wiosenny rarytas, zawsze zmajstruję coś pysznego, a tym razem były to strzałki czosnku smażone po koreańsku. Odkąd uprawiamy w ogrodzie czosnek zimowy, poznałam tę niechcianą, ale bardzo smaczną część rośliny. Nie kupisz tego w sklepie, przynajmniej w Polsce, bo nie wiem, jak jest w innych krajach. Ale dlaczego napisałam, że strzałki są niechcianą częścią czosnku? Kontynuuj czytanie →

Kiszonka zimowa z mieszanych warzyw

kiszonka zimowa

Niedawno przygotowałam kilka domowych syropów na kaszel, a po ich odcedzeniu zostały warzywa, z których powstała kiszonka zimowa. Miałam tych odcedzonych warzyw dość dużo, bo na potrzeby kolejnych wpisów na blogu przygotowałam na raz aż trzy syropy, a każdy w dwóch wariantach. Wiadomo, że normalnie tak się nie robi, bo przyrządza się tylko jeden syrop i w ilości na jeden dzień, ja tymczasem uzbierałam ponad kilogram surowca, który starałam się "uratować". Bardzo mi zależało na tym, żeby nie wyrzucać tych warzyw! Można je oczywiście przeznaczyć na dodatek do zupy lub na kompost i to będzie świetne, ekologiczne rozwiązanie. Ale ja kocham wszelkie fermenty, więc w ramach niemarnowania żywności właśnie kiszonka zimowa przyszła mi do głowy. Postanowiłam spróbować, czy to się uda. Kontynuuj czytanie →

Gołąbki z kapusty pekińskiej

gołąbki z kapusty pekińskiej

Już od dawna miałam ochotę przygotować gołąbki z kapusty pekińskiej, ale wciąż coś stawało na przeszkodzie. W rezultacie kolejne pekinki lądowały a to w zupie, a to w kiszonce, a to w sałatce czy surówce. Aż wreszcie nadeszła odpowiednia chwila, a podczas przyrządzania gołąbków wykorzystałam kilka wykonanych niedawno "gotowców", które rzeczywiście ułatwiają codzienne gotowanie. Moje gołąbki są bezmięsne, ale zapewniam, że pełne rozmaitych smaków i aromatów, więc każdy powinien ich spróbować. Jestem pewna, że wszystkim będą smakować! Kontynuuj czytanie →