Zupa szparagowa mojej Mamy - cały obiad!

zupa szparagowa

Sezon szparagowy otworzyliśmy w ubiegłym tygodniu, a zainaugurowała go zupa szparagowa mojej mamy. Pojechaliśmy z wizytą do rodziców, a Mama - bardzo ściśle przestrzegająca piątkowego postu - zaserwowała nam na obiad tę pyszną zupę. Ja też taką gotuję i bardzo ją lubię. A że sezon na szparagi trwa krótko - trzeba najeść się tym wykwintnym warzywem na zapas. Tak, wiem - nie da się na zapas, można ewentualnie najadać się aż do obrzydzenia, ale sezon trwa zbyt krótko, żeby szparagi zdążyły się znudzić. Można z nich bowiem przygotować naprawdę wiele smakowitości, zwłaszcza, że dostępne są w dwóch kolorach. Zielone i białe szparagi można podawać oddzielnie, ale można i łączyć w potrawach. Wystarczy puścić wodze fantazji 🙂 A o walorach zdrowotnych tych wykwintnych warzyw można poczytać tutaj. Kontynuuj czytanie →

Kotleciki z risotta z młodą pokrzywą

Kotleciki z risotta powstają u nas wtedy, gdy z poprzedniego obiadu zostanie niezjedzone risotto. Czyli - prawie zawsze, bo jakoś trudno mi perfekcyjnie dobrać ilość potrawy do ilości biesiadników. Ale nigdy mnie ten nadmiar nie martwi, bo wiem, że dzięki niemu mam już pomysł na obiad na następny dzień. Oczywiście do ich wykonania trzeba mieć najpierw dobre risotto, ale myślę, że z tym każdy poradzi sobie we własnym zakresie (o tym, jak zrobić risotto, pisałam np. tutaj). Takie kotleciki z risotta dają wiele możliwości doprawienia, trzeba tylko puścić wodze fantazji. Tym razem do masy dodałam sporą ilość młodej pokrzywy i tak powstał pyszny obiad dla naszej dwójki. Kontynuuj czytanie →

Kiszone buraczki - nowa porcja pomysłów

kiszone buraczki

Zachęcona Waszym zainteresowaniem pomysłami na potrawy pokazane w poprzednim burakowym wpisie - prezentuję nową porcję sposobów na kiszone buraczki. Smaczne i sprawdzone, w sam raz dla ludzi poszukujących prostych, nieskomplikowanych smaków. Nadają się także dla osób na diecie odchudzającej. Składają się głównie z warzyw, niskokalorycznych owoców, grzybów oraz białka pod postacią jajka czy kefiru. Chyba nie muszę już nikogo przekonywać, że kiszone buraczki to samo zdrowie? Wypróbowane, smaczne sposoby - bo przecież żal wyrzucać tyle dobra, prawda? Zapraszam więc do poczytania i wykorzystania kolejnych przepisów. Kontynuuj czytanie →

Mydło gospodarcze do prania DIY

mydło gospodarcze do prania

Po usmażeniu chruścików została mi spora ilość oleju rzepakowego, lekko tylko podrumienionego - korzystając więc z okazji zrobiłam mydło gospodarcze do prania. Zabierałam się za nie już od dawna, zawsze jednak coś stawało na przeszkodzie. Najczęściej pewnie lenistwo i brak pilnej potrzeby. 😀 Więc gdy wreszcie miałam do dyspozycji sporą porcję lekko przesmażonego oleju rzepakowego, żal mi było go wylać. Bo przecież nie nadawał się do ponownego podgrzewania i smażenia. Zwierzakom też wzbraniałam się go podać. No jak to, taki przepalony? Jest przecież strasznie niezdrowy! Nie był jednak aż tak zbrązowiony, żeby nie nadawał się na mydło gospodarcze. Więc je zrobiłam, nie marnując ani kropli oleju. Kontynuuj czytanie →

Kiszone buraki - zdrowotna bomba

kiszone buraki

Po odcedzeniu zakwasu buraczanego zostają nam kiszone buraki. Najczęściej lądują w koszu czy na kompoście, bo nie bardzo wiadomo, co z nimi zrobić. A tymczasem kiszone buraki są dobrym surowcem na zdrowe, probiotyczne sałatki i sosy, można też wykorzystać je w zupie czy innej potrawie na ciepło. Wprawdzie to ostatnie zastosowanie pozbawi je wartości probiotycznych, ale nie smakowych! Warto więc jadać kiszone buraki, zamiast je wyrzucać. Przy okazji udaje się nie marnować żywności. Kontynuuj czytanie →