Wiosenny ramen

wiosenny ramen

Postanowiłam skorzystać z krótkiego sezonu na czosnek niedźwiedzi, żeby podać wiosenny ramen. O ramenie wszyscy już chyba słyszeli, znają go z Internetu, telewizji i licznych restauracji. To jest chyba najbardziej znany rosół świata! Mój jest wegetariański, ale to nie stanowi żadnego uchybienia, bo koncepcja bezmięsnych zup i innych dań jest w Azji powszechnie znana i akceptowana. Dzieje się tak za sprawą religii buddyjskiej, która w swoich pierwotnych i surowych założeniach jest bezmięsna. Rozmaite dzieje, obce wpływy i ustępstwa sprawiły, że w buddyzmie stopniowo dopuszczono jedzenie najpierw ryb i jajek, a potem również mięsa, z czego radośnie korzystają współcześni konsumenci. I nie ma w tym niczego złego, ale my świadomie wybieramy wege-wersję bulionu do przygotowania miski pożywnej zupy. Jeśli wolisz wywar mięsny, przygotuj go według własnych upodobań. Bo do przyrządzenia ramenu potrzebny jest doskonały bulion i odpowiedni makaron, a reszta to już tylko dobrze dobrane i pięknie ułożone dodatki. Kontynuuj czytanie →

Wiosenne kwiaty na herbatkę

wiosenne kwiaty na herbatkę

Nie każdy wie, że niektóre wiosenne kwiaty można zebrać i zaparzyć z nich herbatkę. Kwiaty mogą być zaparzane na świeżo, tuż po zebraniu. Można je też suszyć w zacienionym miejscu, aby później dodawać do mieszanek herbacianych. No i wreszcie można je utleniać, a przynajmniej można to zrobić z większością wiosennych surowców. Różne utleniane herbatki, dawniej nazywane fermentowanymi, znajdziesz w dalszej części wpisu. A ja poszłam któregoś kwietniowego dnia do ogrodu i zebrałam to, co akurat kwitło najobficiej i wyglądało najpiękniej. Tym sposobem w moim koszyczku znalazły się kwiaty forsycji, fiołka wonnego, porzeczki krwistej i ałyczy oraz mirabelki. Pięknie wyglądają, prawda? Kontynuuj czytanie →

Jaglanka z pokrzywą

jaglanka z pokrzywą

To jest pomysł mojej dobrej znajomej, Justyny - jaglanka z pokrzywą, zupa jaglana z pokrzyw, pokrzywowa jaglanka czy też zupa pokrzywowa z kaszą jaglaną. Justyna szeroko propaguje jedzenie roślin dziko rosnących. Tworzy wpisy na swoim blogu, nagrywa i publikuje krótsze i dłuższe filmy, a nawet zdarza jej się edukować widzów porannych programów telewizyjnych! Tym razem podpatrzyłam u niej świetną zupę jaglaną z młodymi pokrzywami, idealną na wiosenny detoks. Kontynuuj czytanie →

Keks

keks świąteczny

W moim rodzinnym domu piekło się najlepszy keks na świecie. Wiem, że to prawda, bo spróbowałam wielu keksów w różnych miejscach i żaden nie smakował tak wyjątkowo. Przed napisaniem tego artykułu przejrzałam też wiele przepisów na keksy, bo zastanawiałam się, czy w ogóle warto o tym pisać. Przecież receptur, publikacji i artykułów o keksie jest bardzo dużo, po co więc dokładać kolejny wpis, który być może powtórzy to, co już jest w sieci obecne? Nie jestem Chuckiem Norrisem, więc nie przeczytałam całego Internetu, choć poświęciłam na poszukiwania naprawdę sporo czasu. Ale takiego przepisu, jak ten mój, nie znalazłam nigdzie. Jest więc wyjątkowy! Kontynuuj czytanie →

Rzepakowe mydło potasowe metodą na zimno

rzepakowe mydło potasowe

Jestem po kilku mniej i bardziej udanych próbach i nareszcie to mam - rzepakowe mydło potasowe o idealnej dla moich potrzeb konsystencji. Takiej samej, jak mydło do prania gotowane w wolnowarze (klik), ale to dzisiejsze wykonałam metodą na zimno. Nareszcie udało mi się na tyle uprościć proces, aby chciało mi się przygotowywać to mydło częściej, niż dotychczas. Przy tym znacznie skrócił się czas jego powstawania, więc nie trwa to aż tak długo, jak przy pierwszej próbie z mydłem na zimno, którą opisałam tutaj. Bo to była prawdziwa porażka - kto to widział, żeby takie proste procesy trwały prawie tydzień??? Kontynuuj czytanie →