Postanowiłam skorzystać z krótkiego sezonu na czosnek niedźwiedzi, żeby podać wiosenny ramen. O ramenie wszyscy już chyba słyszeli, znają go z Internetu, telewizji i licznych restauracji. To jest chyba najbardziej znany rosół świata! Mój jest wegetariański, ale to nie stanowi żadnego uchybienia, bo koncepcja bezmięsnych zup i innych dań jest w Azji powszechnie znana i akceptowana. Dzieje się tak za sprawą religii buddyjskiej, która w swoich pierwotnych i surowych założeniach jest bezmięsna. Rozmaite dzieje, obce wpływy i ustępstwa sprawiły, że w buddyzmie stopniowo dopuszczono jedzenie najpierw ryb i jajek, a potem również mięsa, z czego radośnie korzystają współcześni konsumenci. I nie ma w tym niczego złego, ale my świadomie wybieramy wege-wersję bulionu do przygotowania miski pożywnej zupy. Jeśli wolisz wywar mięsny, przygotuj go według własnych upodobań. Bo do przyrządzenia ramenu potrzebny jest doskonały bulion i odpowiedni makaron, a reszta to już tylko dobrze dobrane i pięknie ułożone dodatki. Kontynuuj czytanie
Wiosenny ramen

