Lilak w cukrze lub miodzie

lilak w cukrze

Z dokładnie wyskubanych kwiatków, które pokazałam w poprzednim wpisie, powstał lilak w cukrze i w miodzie. Dwa pachnące smakołyki, przygotowaniu których przyświecała głównie idea zatrzymania na dłuższy czas pięknej woni. Bo chyba każdy przyzna, że majowe bzy pachną wyjątkowo upojnie! Lilak w cukrze po pewnym czasie zmieni się w słodki syrop, który można odcedzić, ale też można używać go razem z kwiatkami. Nie każdemu te kwiatki smakują, więc nie trzeba ich jeść, odcedzone można użyć np. do lemoniady. Sam syrop zaś jest słodki i pachnący. Kontynuuj czytanie →

Lilak - pachnący bez w preparacie kosmetycznym

lilak - pachnący bez

Lilak, pachnący bez - przygotowanie kosmetycznego maceratu z niego podpatrzyłam kiedyś u Krysi (tutaj). A że mam piękne kiście wonnego bzu, to robię preparat w tym roku. Roboty jest przy tym niewiele, a macerat z lilaka oferuje całkiem zacne właściwości. Myślę więc, że taka łatwa przedmieszka z pewnością przyda się podczas komponowania domowych kosmetyków. Kontynuuj czytanie →

Syrop z bzu lilaka

syrop z bzu lilaka

Ostatnio przygotowałam syrop z bzu (lilaka). Uwielbiam bowiem upojny, lecz ulotny zapach kwiatów bzu, postanowiłam więc zatrzymać go na nieco dłużej. Na zdjęciach widać zapewne, że są to kwiaty lilaka (Syringa vulgaris), a nie prawdziwego bzu, ale pod taką właśnie bzową nazwą funkcjonują powszechnie i do końca świata nikt tego nie zmieni. Zapraszam zatem na syrop z bzu - lilaka 🙂 Kontynuuj czytanie →

Naleśniki po florencku

naleśniki po florencku

W ramach wyjadania resztek szpinaku z zamrażarki postanowiłam tym razem  przygotować naleśniki po florencku. Bo nowy szpinak już rośnie, choć trochę później niż w ubiegłym roku, ale jednak trzeba mu zrobić miejsce do przechowywania. Kuchnię włoską uwielbiamy, a naleśniki po florencku to jest klasyka. Danie, którego koniecznie trzeba spróbować. Przygotowanie wydaje się pracochłonne, ale można rozłożyć je na dwa dni, czyli jednego dnia usmażyć naleśniki i przygotować szpinak do rozmrożenia. Oczywiście, jeśli używa się mrożonego, a nie świeżego szpinaku. Następnego dnia można łatwo złożyć danie, zapiec je i podać tę smakowitość. Zielony kolor nadzienia sprawia, że naleśniki ze szpinakiem pasują nawet na wielkanocny obiad, ponieważ jest to słynne i eleganckie danie. Pozwoli nam się przenieść w wyobraźni do pięknej Florencji, a któżby nie chciał tam być? Kontynuuj czytanie →

Najlepsze przepisy na Wielkanoc

najlepsze przepisy na Wielkanoc

Dziś przedstawiam moje najlepsze przepisy na Wielkanoc. Sprawdzone i pyszne, czyli te, które szczególnie polecam. Życzę wszystkim smacznego, a publikuję ten wpis na tyle wcześnie, że każdy zdąży kupić wszystko, czego mu brakuje do przygotowania tych potraw. Większość składników znajdziesz w pobliskim sklepie, we własnej kuchni, w kredensie lub spiżarni, a resztę zdążysz dokupić nawet przez Internet. Więc - do dzieła! Kontynuuj czytanie →