Tatar z cukinii - wege pasta na chleb

tatar z cukinii

Nazwę "tatar z cukinii" wymyślił ktoś, od kogo nauczyłam się robić tę pastę. No, może pasta to nie jest idealne określenie, bo to coś nie jest maziste i nie ma konsystencji pasztetu czy wątrobianki. I pewnie dlatego Damian użył nazwy "tatar", bo ona najlepiej oddaje strukturę i konsystencję tego pysznego mazidła. A przy tym - uwaga - Damian nie jest wegetarianinem, na jego kanale YT można znaleźć całkiem sporo mięsnych dań. A jednak nie ma oporów, aby nazwać wege danie tatarem i to bardzo mi się u niego podoba. Nic go nie ogranicza, nikt mu nie zarzuci, że kotlet z cukinii nie powinien być nazwany kotletem, bo nie jest z mięsa. I że tatar bez mięsa nie może używać tej nazwy. Bo przecież może, gdyż Damian przygotował naprawdę przepyszny tatar z cukinii. Ja go wypróbowałam i teraz polecam Tobie, bo warto! A nazwa to tylko nazwa. Kontynuuj czytanie →

Pomidory z bazylią na zimę

pomidory z bazylią

Zeszłej jesieni zaczęłam zamykać w słoikach pomidory z bazylią na zimę. Najlepszy czas dla nich nastaje we wrześniu, czyli właśnie teraz. To był dla mnie zupełnie nowy pomysł, który podpowiedziały mi Czytelniczki mieszkające we Włoszech. Od razu wydał mi się atrakcyjny, przygotowałam więc rozmaite warianty pomidorów z bazylią - całe, krojone i przecier pomidorowy. Na początku wszystkie wersje wyglądały bardzo ładnie w słoikach. Po dłuższym przechowywaniu okazało się, że urodę zachował głównie przecier pomidorowy z bazylią. I on też najlepiej sprawdził się w przyrządzaniu potraw zimą. Zupa pomidorowa ugotowana na bazie przecieru z dodatkiem bazylii nie ma sobie równych, polecam gorąco! Choć i po otwarciu słoika z całymi pomidorami wzbogaconymi bazylią roznosił się po kuchni niebiański zapach, nie przeczę. Kontynuuj czytanie →

Szakarob - sałatka witaminowa na zimę

szakarob

Szakarob (шакароб) to przepyszna sałatka wielowarzywna przygotowana na zimę z mieszanych składników. Pomysł na nią pochodzi z krajów byłego Związku Radzieckiego, a skład sałatki obecnie jest dość zmienny. Bo to zwykle bywa tak, że uzbeckie, tadżyckie, ormiańskie, gruzińskie, a nawet ukraińskie i mołdawskie gospodynie domowe wkładają do słoików liczne warzywa, które akurat dorastają i dojrzewają w ogrodach. W ten sposób powstają rozmaite smaczne sałatki wielowarzywne na zimę, będące prawdziwą skarbnicą mikroelementów i witamin. I to właśnie jest mój szakarob - sałatka warzywna o zmiennych proporcjach. Kontynuuj czytanie →

Weekend z fermentem, czyli zapraszamy na warsztaty

weekend z fermentem
Dlaczego weekend z fermentem, skoro miał się odbyć taki fajny festiwal w Osiecznej, nad samym jeziorem? Jak zapewne wielu z Was wie, tegoroczny III Festiwal Octu i Fermentacji zmuszeni byliśmy odwołać. Po raz trzeci z rzędu!!!
A jednak tym razem Główna Organizatorka nie odpuściła i po sekundzie zastanowienia zrodził się nowy pomysł, a być może cykliczny projekt, jeżeli Wam się spodoba. Otóż - moi mili - na otarcie łez i zamiast tegorocznego Festiwalu w Osiecznej spotkamy się we Wrocławiu. Będą to trzydniowe intensywne warsztaty pełne fermentacji. A za ilustrację niech posłuży zdjęcie z jednego z poprzednich festiwali fermentacyjnych, jako miłe wspomnienie. Było bardzo pracowicie i inspirująco!

Kontynuuj czytanie →

Cukinia "Krwawa Mary"

cukinia "Krwawa Mary"

Dziś przedstawiam kolejny nietuzinkowy sposób na cukiniowe przetwory, a jest to cukinia "Krwawa Mary". Może zacznę od wyjaśnienia, czym jest Krwawa Mary (ang. Bloody Mary), bo może nie każdy ją zna. Otóż jest to koktajl alkoholowy przygotowany najczęściej z wódki, soku pomidorowego i przypraw. Stał się szczególnie popularny w latach 50. XX wieku. Jego podstawowe składniki sprawiają, że jest czerwony jak krew, bardzo pomidorowy, a równocześnie lekko pikantny za sprawą sosu tabasco, lekko kwaśny, słodkawy i oczywiście alkoholowy. Moja cukinia "Krwawa Mary" naśladuje ten smak, jest bardzo pomidorowa, przyjemnie pikantna, lekko słodka od cukru i kwaśna od octu jabłkowego. Zapowiada się bardzo smacznie i tylko alkoholu w niej nie ma 🙂 Kontynuuj czytanie →