Przed rokiem przygotowałam bardzo fajny chutney truskawkowy (czytaj: czatnej truskawkowy). Recepturę podała moja znajoma w jednej z grup na Facebooku. Jej chutney truskawkowy jest wprost genialny, przez co wart rozpowszechnienia. Bo szkoda, żeby takie cudo ukrywało się w prywatnej grupie. Przy okazji dziękuję Beacie za tę fenomenalną recepturę. Przepisu nie publikowałam od razu, bo najpierw musiałam sprawdzić, czy to będzie dobre. Nooo, kochani - jest. Jest bardzo dobre! Ale z czatnejami tak już bywa, że w słoiku muszą dobrze przegryźć się smaki, dlatego próbuję najwcześniej po jakichś dwóch tygodniach. No i nie zdążyłam napisać o nim rok temu, bo skończył się sezon truskawkowy. Publikuję więc dopiero teraz. Zapewniam jednak, że warto zrobić sobie taki chutney z truskawek! Kontynuuj czytanie
Chutney truskawkowy


