Zupa szparagowa mojej Mamy - cały obiad!

zupa szparagowa

Sezon szparagowy otworzyliśmy w ubiegłym tygodniu, a zainaugurowała go zupa szparagowa mojej mamy. Pojechaliśmy z wizytą do rodziców, a Mama - bardzo ściśle przestrzegająca piątkowego postu - zaserwowała nam na obiad tę pyszną zupę. Ja też taką gotuję i bardzo ją lubię. A że sezon na szparagi trwa krótko - trzeba najeść się tym wykwintnym warzywem na zapas. Tak, wiem - nie da się na zapas, można ewentualnie najadać się aż do obrzydzenia, ale sezon trwa zbyt krótko, żeby szparagi zdążyły się znudzić. Można z nich bowiem przygotować naprawdę wiele smakowitości, zwłaszcza, że dostępne są w dwóch kolorach. Zielone i białe szparagi można podawać oddzielnie, ale można i łączyć w potrawach. Wystarczy puścić wodze fantazji 🙂 A o walorach zdrowotnych tych wykwintnych warzyw można poczytać tutaj. Kontynuuj czytanie →

Czosnek niedźwiedzi - spełnione marzenie

czosnek niedźwiedzi

Nareszcie spełniło się moje wielkie marzenie - nabyłam czosnek niedźwiedzi. Pisząc "nabyłam" mam na myśli zakup sporej ilości sadzonek. A przy okazji wspólnych kosztów wysyłki - również ponad kilograma świeżych liści do wykorzystania od razu oraz zakonserwowania na zimę. O istnieniu czosnku niedźwiedziego wiedziałam już od kilku lat, jednak nie rośnie on w naszej okolicy, więc nie wiedziałam nawet, jak wygląda "na żywo" (tu można sprawdzić, gdzie w naturze występuje czosnek niedźwiedzi). Kontynuuj czytanie →

Zupa ziemniaczana z pieczarkami

zupa ziemniaczana z pieczarkami

Bardzo lubię zupy, najbardziej chyba wszelkie kartoflanki, a do tej właśnie kategorii należy dzisiejsza zupa ziemniaczana z pieczarkami. Pamiętasz może śląską zupę z kurkami, taką pięknie, zachęcająco słoneczną? Ta dzisiejsza jest trochę podobna, choć niezbyt urodziwa, nie bardzo fotogeniczna, ale za to pyszna, aromatyczna i rozgrzewająca. No bo widać przecież, co dzieje się za oknami - słoneczna wiosna ustąpiła na chwilę miejsca śnieżnej i wietrznej zimie. To stan przemijający, kwiecień - plecień, co przeplata trochę zimy, trochę lata. To zdarza się co roku, każdej wiosny. Pani Zima nie chce odpuścić... No i właśnie podczas takich nieprzyjemnych, chłodnych dni bardzo pożądana jest rozgrzewająca zupa. Każda gorąca zupa byłaby dobra, zupa ziemniaczana z pieczarkami nie jest gorsza ani lepsza od innych. A dziś mój wybór padł właśnie na nią. Kontynuuj czytanie →

Ziemniaki z nie-smażoną cebulą (i wiosennym zielskiem)

Ziemniaki z nie-smażoną cebulą

Jeśli mam wielką ochotę na pyszne wielkopolskie pyreczki, wówczas przyrządzam ziemniaki z nie-smażoną cebulą i mnóstwem ziół. To jest proste, chłopskie danie, niewyszukane, niefotogeniczne, ale bardzo zdrowe i smaczne. W sam raz na Wielki Post, Wielki Tydzień, a nawet Wielki Piątek. Zazwyczaj ziemniaczki podaje się z cebulą jak najbardziej smażoną, ale nie każdy organizm dobrze przyjmuje, trawi i wchłania taką pyszną smażeninę... Nie jest też ona zdrowa, niestety. Zdecydowanie powinniśmy unikać smażenia w naszej kuchni, jeśli chcemy zachować zdrowie. Smażona żywność jest ciężkostrawna, tucząca, działa prozapalnie i jest kancerogenna. Pyszna, ale szkodliwa, więc jeśli tylko uda się uniknąć smażenia - warto to zrobić. Kontynuuj czytanie →