Makowa owsianka

makowa owsianka

Zazwyczaj to się robi zimą, po świętach Bożego Narodzenia, bo wtedy mamy w kuchni wszystkie składniki i makowa owsianka jest bardzo łatwa do przygotowania. Ale traf chciał, że niedawno upiekłam na wizytę gości ciasto łaciate i zostało mi trochę masy makowej. No wiem, wiem, gotowiec nie jest fajny, ale nie miałam czasu na domową masę makową, a coś przecież musiałam podać gościom. A gotowy placek okazał się przepyszny, spróbuj koniecznie! No i później, skoro już tej masy zostało nieco na dnie puszki, to nie mogłam jej wyrzucić. I tym właśnie sposobem powstała makowa owsianka już we wrześniu, a nie dopiero po Bożym Narodzeniu. Muszę przyznać, że była bardzo smaczna. Kontynuuj czytanie →

Ciasto łaciate

ciasto łaciate

Ciasto łaciate przygotowuje się na bazie mojego ukochanego drożdżowego ciasta. Uwielbiam jego konsystencję i zapach zarówno, gdy jest surowe, jak i po upieczeniu. Zresztą po upieczeniu to chyba każdemu pięknie pachnie, bo nie znam nikogo, kto by się oparł świeżemu plackowi drożdżowemu. Ciasto łaciate oprócz wspaniałej drożdżowej pulchności oferuje też moje ulubione smaki drożdżówek. A to dlatego, że na cieście drożdżowym układa się kleksy kilku nadzień o różnych smakach, a następnie wszystko posypuje się kruszonką i piecze do uzyskania ulubionego stanu wypieczenia. Kontynuuj czytanie →

Chłodnik ogórkowy

chłodnik ogórkowy

Chłodnik, a w szczególności chłodnik ogórkowy, jest jednym z najlepszych dań na upały. W tej zupie wszystko jest aromatyczne, orzeźwiające i surowe, czyli inaczej, niż w chłodniku z botwinką, o którym pisałam niedawno. Podobnie sprawa ma się z gazpacho, andaluzyjskim sposobem na gorące dni. Tyle tylko, że gazpacho przygotowuje się głównie z pomidorów, a w lipcu i z początkiem sierpnia jeszcze nie ma ich zbyt wiele w naszym ogrodzie. Więc na upał przełomu lipca i sierpnia lepszy będzie jednak chłodnik ogórkowy, który Ci dziś polecam. Kontynuuj czytanie →

Patisony kiszone

patisony kiszone

W tym roku mam okazję przetestować patisony kiszone i małosolne. A to dlatego, że posadziliśmy kilka roślin, których od wielu już lat nie uprawiałam, ponieważ wystarczały mi cukinie, dynie i ogórki. Ale wiosną coś mnie naszło i kupiłam nasionka kilku barwnych odmian patisonów. Chciałam bowiem po latach wypróbować przepisy z ich owocami w roli głównej. Żółta odmiana męczy się niemiłosiernie, często podgryzana przez ślimaki, więc machnęłam ręką na żółte patisony. Ale mam jeszcze zielone i jasne, kremowo-zielone, prawie białe. I zamierzam robić z nich marynaty i kiszonki. Miałam nadzieję na nieco większe urozmaicenie kolorystyczne w słoikach, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Przygotowując patisony kiszone dodałam kilka pasków czerwonej papryki, żeby kiszonka ładnie wyglądała w słoiku. Zamiast papryki można użyć kilku jadalnych kwiatów - aksamitki, cynii, ogórecznika czy nagietka i też będzie to pięknie wyglądać. Kontynuuj czytanie →

Śmietankowo-jagodowy

śmietankowo-jagodowy

Przedstawiam kolejny bardzo tradycyjny koktajl, tym razem śmietankowo-jagodowy. Czyli z czarnych jagód, słodkiej śmietanki i kilku dodatków. W dawnych czasach można było wypić podobny koktajl w poznańskim barze Hortex albo w Kociaku. I tym przepisem udaje mi się wrócić do bardzo miłych wspomnień, czyli do czasów, gdy byłam młodą dziewczyną. A chyba każdy lubi sobie czasem powspominać. Kontynuuj czytanie →