Gruzińskie ciasto z czerwonej fasoli

gruzińskie ciasto z czerwonej fasoli

Na swoje imieniny (w lutym) upiekłam zaskakujące gości ciasto z czerwonej fasoli. Wszystkim smakowało, ale nikt nie zgadł, z czego ono jest, nawet zawodowy cukiernik! Skąd pomysł na takie dziwne ciasto? Nie wspominałam Wam o tym wcześniej, ale w styczniu wzięłam udział w warsztatach kuchni gruzińskiej, organizowanych przez Vega Mundi. Bawiłam się wspaniale, przyrządziłam wspólnie z innymi uczestnikami kilka różnych potraw. Podjadłam smacznie i popiłam winem, niestety - nie gruzińskim. Ale to, które piłam, na szczęście komponowało się z kuchnią gruzińską doskonale. Na deser i zakończenie warsztatów zjedliśmy świeżo upieczone gruzińskie ciasto z czerwonej fasoli. Było tak zaskakująco smaczne, że postanowiłam upiec je w domu przy najbliższej okazji. I tak właśnie doszło do częstowania imieninowych gości tym dziwnym ciastem. Kontynuuj czytanie →

Pieczone bakłażany dla pana Macieja

pieczone bakłażany dla pana Macieja

Jakiś czas temu obiecałam panu Maciejowi przesłać przepis na pieczone bakłażany rodem z Grecji. Kiedyś próbował ich u nas i bardzo mu smakowały. Z opóźnieniem - choć teraz nie sezon na bakłażany - wywiązuję się z obietnicy i zapisuję recepturę dla pana Macieja, a przy okazji i dla Ciebie. Spróbuj koniecznie, są naprawdę pyszne! Choć przeznaczone raczej dla wielbicieli czosnku. Kontynuuj czytanie →