Placki z rabarbarem na rozpoczęcie sezonu

Zachęcona wpisem Dorotuś z bloga Moje Wypieki, postanowiłam usmażyć placki z rabarbarem. Rabarbar jest warzywem, które w ciastach, kompotach, dżemach i marmoladach udaje owoc. A robi to tak udatnie, że wiele osób naprawdę myśli, że je ciasta i desery z owocami. Tymczasem to jest warzywo, ale bardzo skutecznie zastępujące świeże owoce. Tak się bowiem składa, że rabarbar jest najsmaczniejszy wiosną, czyli właśnie wtedy, gdy już niewiele jest zeszłorocznych owoców, importowane są drogie, a na krajowe jagody kamczackie, truskawki, porzeczki i maliny trzeba jeszcze poczekać. Bo tu się kłania sezonowość, proszę Państwa! Kontynuuj czytanie →

Dla mojej Siostry - codziennie jeden koktajl, czyli nowe zobowiązanie

Codziennie jeden koktajl to moje nowe zobowiązanie, bo są to koktajle dla mojej Siostry. Czasem jeden dziennie, a czasem nawet dwa lub trzy, zależnie od chęci, czasu i inwencji. To archiwum starszych artykułów, a od czerwca 2023 będą się pojawiać króciutkie wpisy, w których podam tylko skład koktajlu na dany dzień. Piszę to dla samej siebie, żeby w przyszłości łatwo mi było znaleźć smaczny, sprawdzony koktajl z wybranym składnikiem. Ale piszę to również dla mojej Siostry, która dostała kiedyś blenderek w prezencie, lecz nie ma pomysłów na jego wykorzystanie. Postanowiłam zachęcić ją do używania urządzenia, bo to jest takie łatwe i przyjemne, że powinna wystarczyć mała podpowiedź. Postaram się, aby przepisy były urozmaicone i uwzględniały sezonowość owoców i warzyw, bo pozostałe składniki są powszechnie dostępne. W słoikach, butelkach, puszkach, torebkach, kartonikach, woreczkach i paczkach. Kontynuuj czytanie →

Placki Saint-Flour

placki Saint-Flour ze szpinakiem

Placki Saint-Flour lub tartouilles to rodzaj grubych naleśników z mąki pszennej, gryczanej, jajek, mleka, oleju i soli, niekiedy podawane z "posypką" z aromatycznych ziół. Popularne danie z Owernii jest znane od końca XIX wieku. Dawniej jadano je bez dodatków lub, w zamożniejszych domach, z cukrem i dżemem. Z biegiem czasu przepis został wzbogacony o różne dodatki - szalotki, cebulę, zioła, grzyby, warzywa, sery, tarte ziemniaki itp. W słodkiej wersji placki Saint-Flour podaje się dziś z sezonowymi owocami (jabłkami, suszonymi śliwkami itp.). Kontynuuj czytanie →

Wiosenne kwiaty na herbatkę

wiosenne kwiaty na herbatkę

Nie każdy wie, że niektóre wiosenne kwiaty można zebrać i zaparzyć z nich herbatkę. Kwiaty mogą być zaparzane na świeżo, tuż po zebraniu. Można je też suszyć w zacienionym miejscu, aby później dodawać do mieszanek herbacianych. No i wreszcie można je utleniać, a przynajmniej można to zrobić z większością wiosennych surowców. Różne utleniane herbatki, dawniej nazywane fermentowanymi, znajdziesz w dalszej części wpisu. A ja poszłam któregoś kwietniowego dnia do ogrodu i zebrałam to, co akurat kwitło najobficiej i wyglądało najpiękniej. Tym sposobem w moim koszyczku znalazły się kwiaty forsycji, fiołka wonnego, porzeczki krwistej i ałyczy oraz mirabelki. Pięknie wyglądają, prawda? Kontynuuj czytanie →

Ruchanki kociewskie

ruchanki kociewskie

Zawsze podobała mi się nazwa "ruchanki kociewskie" i od dawna chciałam je usmażyć, ale jakoś się nie składało. Nazwa może się niektórym wydawać szokująca lub bulwersująca, ale są to po prostu drożdżowe racuszki, a więc nic zdrożnego. Nazwa placuszków pochodzi od kaszubskiego słowa “wyruchan”, czyli wyrośnięte, wyrobione, ruszone, bo takie właśnie musiało być ciasto drożdżowe, aby dobrze się udały. Ruchanki są delikatnie słodkie, chrupiące po brzegach, ale porowate, lekkie i puszyste w środku. I bardzo, bardzo smaczne! Usmażyłam je jeszcze w karnawale, ale opisuję dopiero teraz, bo inne sprawy zajmowały moją uwagę i czas. Jednak kociewskie ruchanki warto usmażyć nie tylko w karnawale. Bardzo je lubią dzieci, a dorośli też nie pogardzą pachnącą smażeniną, bo smażone jest pyszne, choć niezdrowe. No ale od czasu do czasu można usmażyć jakieś pyszne racuszki, prawda? Kontynuuj czytanie →