Sałatka z pieczonej dyni i buraków

sałatka z pieczonej dyni i buraków

U nas wciąż jeszcze trwa sezon na dynię, powstała więc niezwykle urodziwa sałatka z pieczonej dyni i buraków. Oprócz dyni znalazły się w niej właśnie gotowane buraki (a jeszcze lepiej - pieczone), komosa ryżowa, czyli quinoa, a także świeża roszponka i przyprawy. I jeszcze odrobina sera sałatkowego dla ozdoby i dodatkowego białka, które w codziennej diecie jest składnikiem nie do przecenienia. Zwłaszcza w diecie wegańskiej tego białka może być za mało, jeśli niechętnie używasz nasion roślin strączkowych albo innych roślinnych źródeł białka. Wegetarianie mają nieco łatwiej, bo oprócz białek roślinnych mogą polegać na jajach i produktach nabiałowych, czyli m.in. serach, mleku i fermentowanych produktach mlecznych. Kontynuuj czytanie →

Sos czosnkowy

sos czosnkowy

Mój ulubiony przepis na sos czosnkowy podawałam już na blogu, ale jest on ukryty we wpisie o cukinii z patelni grillowej. A naprawdę nie ma niczego łatwiejszego do przygotowania! Jest to sos czy też dip na bazie gęstego jogurtu, czosnku, oliwy i przypraw w zmiennych proporcjach. Sos czosnkowy jest naprawdę pyszny i niezbędny jako dodatek do wielu, wieeelu potraw. Napomykałam o nim w rozmaitych innych wpisach, aż wreszcie nadszedł czas na osobną publikację. Bo dobry sos czosnkowy zasługuje na specjalne miejsce na blogu. Będziesz go używać niemal do wszystkiego, a ja wreszcie będę mieć gotowy wpis do linkowania. Kontynuuj czytanie →

Makaron po kantońsku z grzybami

makaron po kantońsku z grzybami

Przedstawiam dziś ostatnie danie naszego powitania Roku Drewnianego Węża, czyli makaron po kantońsku z grzybami. Oczywiście można to danie przygotować zupełnie bez okazji, nie czekając na Chiński Nowy Rok, bo jest naprawdę pyszne i łatwe do przyrządzenia. I tylko dla ułatwienia warto mieć pastę kantońską dowolnej firmy. Dowolnej, bo ja tu nie mam zamiaru niczego reklamować, może tylko dobry smak chętnie zareklamuję 🙂 A po ugotowaniu tego dania zamówiłam jeszcze kilka saszetek gotowej pasty kantońskiej. Bo będę to pyszne danie często powtarzać! Kontynuuj czytanie →

Leniwe pierogi

leniwe pierogi

Leniwe pierogi. Uwielbiałam je w dzieciństwie, ale sama nie robiłam ich już od wielu lat. W sumie nawet nie wiem, dlaczego, bo kluski leniwe robią się prawie same, jak każde danie dla leniwych smakoszy. Tradycyjnie leniwe pierogi podaje się polane zrumienioną na maśle bułką tartą i posypane cukrem, ale nie tylko. Ponieważ są neutralne w smaku, to można je podać ze zrumienioną cebulką, a nawet z sosem grzybowym lub mięsnym, ale to w ogóle nie jest popularny sposób podania. Bo tak się jakoś utarło, że leniwe pierogi są dla dzieci, a one lubią je na słodko. Kontynuuj czytanie →