Czosnek konfitowany w airfryerze

czosnek konfitowany z aifryera

Po raz pierwszy czosnek konfitowany pokazałam na blogu wiele lat temu. Ten wpis nosił tytuł Czosnek pieczony w oliwie, ale wtedy tak naprawdę nie piekłam go, tylko powolutku ogrzewałam, czyli właśnie konfitowałam w garnku z oliwą na malutkim palniku. Nawet ktoś w komentarzu zarzucił mi, że w tytule jest czosnek pieczony, a w wykonaniu smażony. Ale takie powolne gotowanie nie jest smażeniem w pełnym tego słowa znaczeniu. No i właśnie dlatego zwie się to konfitowaniem. A że u nas gaz jest tańszym źródłem energii niż prąd, to wolę użyć małego palnika, zamiast rozgrzewać wielki elektryczny piekarnik. Nie miałam wtedy frytkownicy beztłuszczowej, która sporo zmieniła w moim kucharzeniu. Nie jestem jakąś wielką fanatyczką tego urządzenia, o nie! Ale staram się w nim przygotowywać to, co powinno być upieczone, ale szkoda grzać piekarnik. Bo właśnie tutaj air fryer sprawdza się bezbłędnie. I to w nim przygotowuję teraz czosnek konfitowany, który wprost uwielbiam! Kontynuuj czytanie →

Potrawka z ananasem

potrawka z ananasem

Potrawka z ananasem jest daniem w stylu kuchni chińskiej. Ja ją gotuję w wersji bezmięsnej, ale można przygotować potrawkę z mięsem, np. drobiem lub wieprzowiną. Wiele lat temu przerobiłam przepis z jakiegoś czasopisma, zastępując mięso proteiną sojową i tak już zostało. Nie próbowałam wersji z mięsem, ale potrawka z ananasem przygotowana z dodatkiem proteiny sojowej jest pyszna i na zawsze pozostała w bazie naszych ulubionych dań azjatyckich. Kontynuuj czytanie →

Sos grzybowy (z suszonych borowików)

sos grzybowy

Przedstawiam dziś sos grzybowy z suszonych grzybów. Jest on jednym z podstawowych polskich smaków, charakterystycznych dla naszej rodzimej kuchni. Ale nie mniej popularny jest w innych słowiańskich tradycjach kulinarnych, a zwłaszcza w kuchniach: ukraińskiej, białoruskiej, litewskiej i rosyjskiej. Taki właśnie sos z suszonych grzybów przygotowuję najczęściej, niezależnie od pory roku, bo susz grzybowy zawsze mam w spiżarni. Już kiedyś ten sos pokazywałam na blogu, ale wówczas był "ukryty" we wpisie o kopytkach ziemniaczanych, tutaj. Tym razem postanowiłam przedstawić go osobno, ponieważ zasługuje na osobny wpis. Na zdjęciu tytułowym pokazuję moje kopytka ziemniaczane z sosem grzybowym. Naprawdę pyszne! Kontynuuj czytanie →