Oprócz kiszonych śliwek latem nastawiłam też ocet śliwkowy z soku. Moje letnie węgierki były bowiem tak bardzo soczyste, że po wypestkowaniu umieszczałam je na dużym sicie i pozostawiałam na kilka godzin w celu odsączenia nadmiaru soku. Dopiero później przystępowałam do dalszej obróbki, czyli robiłam te wspaniałe czekośliwki, powidła itp. Kontynuuj czytanie
Ocet śliwkowy
