Domowy Kubuś marchewkowo-truskawkowy

domowy Kubuś marchewkowo-truskawkowy

Mając sporo pysznych i słodkich truskawek, postanowiłam przygotować coś a'la domowy Kubuś marchewkowo-truskawkowy. Niemal każdej jesieni przygotowuję wersję dyniową i czasem też z dodatkiem bananów, pomarańczy lub mango, a po przepis zajrzyj tutaj. Ale teraz mamy czas na truskawki, więc powstaje dziś pyszny Kubuś truskawkowy. Na początku był eksperymentem, ale po spróbowaniu mogę Ci go polecić. Można użyć młodej marchwi, ale zeszłoroczna też da radę, jeśli była dobrze przechowywana, np. w kopcu. Jabłka mogą być dowolne, więc użyj takich, jakie masz. I jeszcze truskawki, których teraz wszędzie jest pełno. Nie ma wymówki, więc do dzieła! Kontynuuj czytanie →

Syrop z kwiatami mniszka do herbaty i lemoniady

syrop z kwiatami mniszka

Syrop z kwiatami mniszka lekarskiego przygotowałam pod wpływem pewnego filmiku, do którego link znajdziesz na końcu wpisu. Bardzo lubię oglądać filmy z tego kanału, ponieważ działają niezwykle kojąco i relaksują mnie. Szczególnie te z pierwszego roku czy dwóch, bo potem coraz bardziej widać reżyserię, komercję i działanie pod publikę. Ale i dziś uważam, że warto czasem obejrzeć nowe filmy dla odskoczni, rozrywki, wyciszenia i inspiracji. I właśnie w wyniku inspiracji postanowiłam przygotować syrop z kwiatami mniszka, który będę dodawać do herbaty, polewać nim desery albo używać jako smaczną bazę domowej lemoniady. Można nim też dosłodzić koktajl. Kontynuuj czytanie →

Marmurkowe smoothie z burakiem

marmurkowe smoothie

Zanim powstało piękne marmurkowe smoothie z burakiem, przeszłam długą drogę. Wiedziałam, że muszę je zrobić, gdy tylko zobaczyłam zdjęcie i sam przepis na tym blogu. I bardzo chciałam, żeby było wegańskie, podobnie jak u źródła. Ale - jak wiesz - mieszkam na wsi, w której nie ma żadnego sklepu. Im dalej od wioski, a bliżej do małego, potem większego i całkiem dużego miasta, tym zakupy różnych nieoczywistych surowców i dań stają się łatwiejsze. Równocześnie z coraz większą łatwością nabywania wegańskich produktów wzrasta trudność parkowania auta. A z naszej wioski bez samochodu naprawdę nie można się wydostać, zwłaszcza do wielkiego miasta. I tym sposobem nie tylko jesteśmy wykluczeni komunikacyjnie, ale również zakupowo. No bo wiadomo, że parówki lub kiełbasę śląską da się kupić niemal w każdym sklepie, ale dobry jogurt sojowy to już zupełnie inna bajka. Kontynuuj czytanie →