To jest wspaniałe ciasto na jesienny czas, taki właśnie jabłecznik tradycyjny piekła w dawnych czasach moja ciocia. Zawsze bardzo mi smakował, więc postanowiłam go sobie przypomnieć i odkopałam przepis w starym zeszycie. Oczywiście figuruje tam pod tytułem "Jabłecznik cioci Przemki", bo przecież nie może być inaczej 🙂 Moja Mama piekła jabłecznik na cieście półkruchym (link do receptury znajdziesz pod koniec wpisu). A tymczasem jabłecznik cioci to dwie warstwy biszkoptu z dodatkiem oleju, przełożone musem jabłkowym. Na wierzchu musi być warstwa słodkiego lukru, bo bez lukru to już nie jest to samo ciasto. Dla przeciwwagi wcale nie dodaję cukru do jabłek, którymi przekładam placek, ale tutaj każdy może to zrobić po swojemu. Wiele osób woli, gdy warstwa jabłkowa też jest słodka. My jednak lubimy kontrast. Kontynuuj czytanie
Jabłecznik tradycyjny
