Sodowe mydło lniane

Postanowiłam podzielić się z Tobą moją sprawdzoną recepturą na sodowe mydło lniane. To jest skromne, beżowe, nie zapachnione żadnym aromatem, hypoalergiczne i wspaniale odżywcze mydełko. Nie może pochwalić się wyglądem ani pięknym zapachem, ale w zamian oferuje naprawdę wyjątkowe walory pielęgnujące. Jeśli umyjesz dłonie, twarz lub ciało tym niepozornym mydłem o zapachu oleju lnianego, możesz zapomnieć o intensywnym odżywianiu skóry rozmaitymi balsamami czy tłustymi kremami. Twarz wystarczy przetrzeć lub spryskać jakimś fajnym tonikiem (na przykład takim lub takim) i potraktować lekkim kremem nawilżającym. Przepis na taki krem podam wkrótce.sodowe mydło lniane Continue reading

Owoce czeremchy – skarbnica zdrowia

Od połowy sierpnia dojrzewają owoce czeremchy, prawdziwy skarb dla zdrowia. Wspominałam już w tym roku o czeremsze, a ściślej mówiąc – o jej kwiatach dla zastosowań kosmetycznych oraz o kwiatach i młodych liściach w fermentowanej herbacie – tutaj. To był wiosenny wpis, do wykorzystania i powtórzenia każdej wiosny. Tymczasem wielkimi krokami zbliża się jesień i znów na drzewkach wiszą owoce czeremchy. Tego lata wyjątkowo obficie – taki mamy bogaty w owoce rok. Trzeba więc korzystać z okazji i przyrządzać z nich różności!

owoce czeremchy
Owoce czeremchy – wyciąg alkoholowy, nalewka, syrop, sok, marmolada, susz owocowy – same skarby dla zdrowia.

Continue reading

Żel pod prysznic – pyszna zabawa w kolory

Jak tylko moje letnie przeziębienie (kto bywa na Facebooku, ten wie, że żaliłam się na katar, kaszel i gardło) odpuściło za sprawą czosnku w miodzie, zaraz zaczęłam bawić się, robiąc żel pod prysznic. Dlaczego piszę, że zaczęłam się bawić? Bo to jest naprawdę fajna zabawa i żałuję, że dopiero teraz się za nią zabrałam. Kolorowe żele na bazie mydła potasowego Inez pokazała już dawno, a ja naprawdę niepotrzebnie zwlekałam. Potrzebowałam chyba przypływu energii po chorobie, by się za to zabrać, a dodatkową mobilizacją był z pewnością fakt całkowitej detergentowej pustki w łazience. Bo zostały tylko mydła w kostce, które bardzo lubię, ale niekoniecznie w kabinie prysznicowej. Sama nie wiem, dlaczego pod natryskiem wolę mieć żel albo mydło w paście, ale tak właśnie jest. No i wreszcie teraz zrobiłam własny żel pod prysznic, a właściwie to nawet cztery różne żele! Dlaczego od razu cztery? Bo ich tworzenie okazało się doskonałą zabawą.żel pod prysznic Continue reading

Surówka wielowarzywna i kiszonka

Moja surówka wielowarzywna powstała z inspiracji przepisem Olgi już przed rokiem. Wypróbowaliśmy. Smaczne to i warto zrobić. A że Olga podaje proporcje niemal dla pułku wojska, to ja sporą część rzeczonej surówki musiałam przeznaczyć na kiszonkę. I to był strzał w dziesiątkę, bardzo dobry pomysł – kiszonka jest znacznie lepsza, niż pierwotnie przygotowana surówka. Droga Czytelniczko/drogi Czytelniku – do dzieła!surówka wielowarzywna Continue reading

Luksusowy tonik do twarzy

Luksusowy tonik do twarzy przygotowałam imieninowo dla naszych sióstr. To znaczy – dla siostry mojej i męża, bo obie obchodzą imieniny w czerwcu.. Zrobiło mi się tego toniku trochę za dużo i teraz sama korzystam z jego dobrodziejstw. Możesz mi wierzyć lub  nie, ale to jest naprawdę fajny preparat pielęgnacyjny. Wyrównuje pH skóry, co jest szczególnie korzystne po jej oczyszczeniu, a przed nałożeniem jakiegokolwiek kremu. Sam z siebie nawilża i tonizuje. Czy można chcieć czegoś więcej od toniku do pielęgnacji twarzy?luksusowy tonik Continue reading