Nużyca u psa, czyli jak zrobiłam lekarstwo dla Leosia

Nużyca u psa bywa niekiedy poważnym problemem. Nużeniec często powoduje swędzenie skóry (a więc i drapanie), podrażnienia, w końcu drobne i coraz większe ranki, nieprzyjemny zapach pieska. A przecież kochamy naszych pupili. Nie chcemy, by coś im doskwierało, nie chcemy, by nasze psy chorowały. Bo warto zdać sobie sprawę z tego, że nużyca jest nie tylko chorobą skóry, ale całego psiego organizmu. Co gorsza – może dotknąć psa, ale może także dopaść człowieka, warto więc wiedzieć, jak sobie poradzić z nużeńcem. Podany dziś sposób jest niekonwencjonalny, ale ponoć skuteczny. Na razie przygotowałam lekarstwo dla Leosia, uroczego mopsa, pieska mojej szwagierki. Sposób znalazłam na psim forum Dogomania. Preparat pomógł Atosowi, może więc pomoże także Leosiowi. Jestem dobrej myśli 🙂nużyca u psa Continue reading

Mikstura zdrowotna i dressing w jednym

Taka mikstura zdrowotna już dawno pojawiła się na blogu Agnieszki Maciąg, ja trafiłam na ten przepis całkiem niedawno. I zainspirował mnie od razu. Po pierwsze – wszystkie składniki są obecne w domu, więc mogę natychmiast zrobić sobie taki rarytas. Po drugie – mam głębokie przekonanie graniczące z pewnością, że wszystkie użyte w miksturze składniki są bardzo, bardzo zdrowe. A gdy wyobraziłam sobie smak, czym prędzej postanowiłam miksturę przygotować.mikstura zdrowotna Continue reading

Miód faceliowy

Już jest nasz upragniony i wymarzony miód faceliowy! Nie było mnie na blogu przez kilka dni, bo pracowicie spędzaliśmy czas. Najpierw nasze pszczółki wytrwale znosiły do ula pyłek i nektar z kwitnących wokół roślin, a teraz my wykonaliśmy niełatwą pracę, żeby ten miód pozyskać. Pomyślicie może – tak nie wolno, to kradzież! Ale zapewniam Was, że szanujący się pszczelarz nigdy nie zabiera swoim pszczelim rodzinom więcej miodu, niż można. Nie prowadzimy rabunkowej gospodarki, dbamy o pszczółki i opiekujemy się nimi – nie chcemy, żeby coś złego im się stało.miód faceliowy Continue reading

Ocet z jasnoty purpurowej

Ocet z jasnoty purpurowej, czyli ocet jasnotowy, nastawiłam przy okazji zalewania kwitnącego ziela jasnoty gorącym alkoholem, co opisałam tutaj. Minęły dwa tygodnie. Gotowy intrakt odcedziłam od ziela i przefiltrowałam, a jak wygląda gotowa nalewka, pokazuję na zdjęciach poniżej. Dzisiejszy wpis jest jednak poświęcony wykonaniu octu jasnotowego, który po dwóch tygodniach od nastawienia prezentuje się tak (nalewkę też widać na zdjęciu):ocet z jasnoty purpurowej Continue reading

Maj w ogrodzie i okolicy

Maj w ogrodzie jest wyjątkowo pięknym miesiącem. I pracowitym! Rośliny kwitną, albo ich pączki kwiatowe niosą obietnicę nadchodzącego piękna. Wiele z nich odurza zapachem. A my przygotowujemy wiele preparatów ziołowych – leczniczych, spożywczych i kosmetycznych. Tymczasem pracowite owady zapylają kwiaty i zbierają nektar na miód.

Pachniesz, pachniesz, śliczny maju,
Sypiesz kwieciem w całym kraju.
Sypiesz kwieciem z grusz, jabłoni,
Skowroneczkiem w polu dzwonisz…maj w ogrodzie Continue reading