Balsam Shea – Mydlarnia u Franciszka

Balsam Shea przygotowałam dla przyjaciółki, a przy okazji sama zaczęłam go używać – jest zaskakująco fajny! A wszystko zaczęło się któregoś zimowego ranka, gdy po odebraniu telefonu usłyszałam pytanie: “Masz może białe piżmo?” Zamarłam. Jakie białe piżmo, co to ma być, do czego służy? Zadałam kilka pytań i dowiedziałam się więcej – że koleżanka z pracy przywiozła z Kołobrzegu taki fajny balsam białe piżmo. I że moja przyjaciółka tak bardzo jest nim zachwycona, że też chce go mieć. Że skóra po nim miękka, jedwabista i pachnąca. No cudo, prawdziwe cudo!balsam shea Continue reading